Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Yogscast a Notch

46
Yogscast a Notch
Z racji tego, że jest na forum parę osób, które interesują się MC i tym co sie dzieje w jego świecie i wiadomo mi, że część z nich zna, ogląda i lubi Yogscast, chciałbym zapytać o wasze wrażenia na temat Tweet'ów Notch'a po Minecon'ie, jakoby Yogscast mieli mówić m.in. do dzieci, które są ich fanami "fuck you", przekreślać autografy i wymagać Bóg wie czego i kazać sobie płacić oraz twierdzić, że bez nich Minecraft by nie istniał na taką skalę jak teraz. Ja osobiście mam mieszane uczucia i nie wiadomo komu wierzyć. Z jednej strony można by uważać, że Notch jest zadufany w sobie i jak coś nie zagrało po jego myśli (tak jak wystąpienie Yogscast podczas którego przeklinali, a jak sami twierdzą, na próbach nikomu to nie przeszkadzało, aż tu nagle pewnie przyszły skargi) z drugiej może Yogscast faktycznie uderzyła sodówka do głowy i nie wygląda to tak różowo jak się może wydawać. Ja osobiście jakoś mało wierzę w to, że Yogscast mogło się tak zachować. Z tego co widziałem, to na poprzednim konwencie na którym byli zachowywali się bardzo sympatycznie i raczej wątpię, że w ciągu miesiąca nagle coś się stało, że najchętniej swoich fanów na kopach wywalili by w kosmos. A jakie jest wasze zdanie?

Tu oświadczenie Yogscast: http://www.reddit.com/r/Minecraft/commen...itterings/
0 +1

335
RE: Yogscast a Notch
Nie śledzę zbytnio tej polityki, ale z tego co widać na filmikach yogscast, to są oni bardzo sympatyczni, obejrzyj sobie video w tym wpisie - jak oni mogli by to zrobić? D: Widać nawet że boją się notcha, i nie chcą go dissować. (Chyba że są bardzo dobrymi aktorami, i zmyślają wszystko co robią.)
0 +1

www
46
RE: Yogscast a Notch
Ja Yogscastów oglądam od dłuższego czasu namiętnie i uwielbiam ich kanał tak jak i uwielbiam ich samych i też nie do końca wierzę w to, że mogło tak być. Chyba, że właśnie, są dobrymi aktorami, a pomaga im w tym jednak jeszcze to, że widać, że są mocno inteligentni. Oglądałem jeszcze wczoraj wypowiedzi paru osób na ten temat i generalnie dochodzą do takich samych wniosków, że to raczej nie jest prawda, a Notch tylko sobie trolluje prawdopodobnie razem z grupą Yogs i teraz kolejne pytanie, czy takie trollowanie jest w dobrym smaku?
0 +1

13
RE: Yogscast a Notch
Jak na moje oko, to prawda leży gdzieś po środku. Pierwsza rzecz - Notch nigdzie nie napisał, że Yogcast powiedzieli do fana "fuck off" i przekreślili mu autograf Notch'a. Notch wyraźnie napisał, że dzieciak podszedł do Yogcastu z przedmiotem na którym miał podpis Notch'a i poprosił, aby Yogcast podpisali się obok. Wierząc Notchowi panowie z Yogcast odpowiedzili mu, że ma z tym spadać, albo przekreślą mu autograf Notcha i napiszą "fuck off" zamiast tego. Niby obie historie stawiają Yogcast w bardzo złym świetle, ale istnienie alternatywnych wersji wydarzeń stawia pod znakiem zapytania również inne wypowiedzi obu stron.

Tematem tego, że bez Yogcastu Minecraft nie wzrósłby tak wysoko. Nie rozumiem skąd oburzenie Notch'a. Przecież to prawda. Minecraft stał się tym czym jest teraz głównie dzięki wspaniałej społeczności fanów. Gra miała swoje początki an YouTube, między innymi na kanale Yogcastu. Ich filmiki dotarły do milionów ludzi. To oni wypromowali grę, a nie gra ich. Tak na prawdę każdy Let's Player który pokazywał Minecraft'a przyczynił się do sukcesu samej gry.

Żądanie pieniędzy? Wierzę, że Yogcast musieli wyłożyć sporą sumkę, żeby znaleźć się na Mineconie. Materiały promocyjne, wyżywienie, przelot etc. Myślę, że Mojang im w jakiś sposób pomogło (właściwie to uważam, że ich obowiązkiem było opłacenie im przynajmniej przelotu i zakwaterowania), a Yogcast mogli negocjować więcej. Nie ma w tym nic złego, bo przecież zwyczajnie mogli im odmówić jak dorośli, bez wyciągania brudów na światło dzienne. Do tego Yogcast twierdzi, że Mojang bez ich zgody sprzedał prawa do transmisji wystąpienia Yogcastu dla IGN.

Notch ma dziwny charakter. Jest skąpy i niedostępny - poza sytuacjami kiedy jest "na pokaz". Nie jestem fanem Yogcastu, więc ciężko jest mi się w ich sprawie wypowiedzieć. Nie wierzę we wszystko co napisał Notch ale myślę, że we wszystkim mogło być ziarenko prawdy. Nie ma sensu dochodzenie jak było na prawdę, bo jest to zwyczajnie nie możliwe.

Podsumowując - Minecon był pierwszą tego typu imprezą w rękach tych organizatorów. Trochę widziałem, trochę słyszałem i uważam, że nie wypaliło. Zarówno Notch jak i Yogcast to dorośli ludzie i śmieszy mnie, że w tak prymitywny sposób załatwiają swoje sprawy.
0 +1

www
46
RE: Yogscast a Notch
Tak, ogólnie cała akcja jest na zasadzie przekazywania informacji przez internet, a nie wyjaśnieniu sobie wszystkiego "face to face" co mnie trochę poraziło w postawie Notch'a, który Tweetera jak widzę traktuje trochę jak swój pamiętnik.

Co do kosztów, to nawet napisali, że Mojang zapłacił tylko za pokoje dla nich dwóch i za przelot, a oni za swoje pieniądze wynajmowali pokoje dodatkowe jak i kupili bilety na samolot dla pozostałych 8 osób, które z nimi leciały, a informacja, że Mojang sprzedał prawa do transmisji panelu do IGN to zupełnie chora akcja.

Tak samo skończyłem własnie oglądać transmisję z tego panelu Yogscast i nie wiem gdzie Notch widział te tak zwane "f-bombs" puszczane przez nich podczas wystąpienia. Chyba, ze moje uszy sobie wysegregowały wszystkie fucki i inne bluzgi. Wszystko wygląda teraz dość zabawnie jeżeli chodzi o działania Notcha.
0 +1

562
RE: Yogscast a Notch
meh, prócz tego, że Notch jest troszkę żydowskim nerdem, który chyba chcę wywalić yoggcastów z nagrywanie jego dziełka, i tak je rozreklamowali, poza tym ten żyd jest znany z dziwnych akcji.
0 +1