Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pisanie do doświadczonych youtuberów?

90
RE: Pisanie do doświadczonych youtuberów?
Szczerze. Uważam, że 1000% lepsze odczucie ma się po własnym sukcesie, niż kogoś innego. Zauważyć można to łatwo po jednej rzeczy. Jeśli koś zaczyna zdobywać widzów to pod jego filmami pojawia się mnóstwo próśb nagrania czegoś z osobą, która go poleciła. Pisanie do YouTuberów w różnych celach raczej mija się celem, bo część na bank nie odpisze. Kolejni odmówią. I sądzę, że jak w przypadku osób, które same się "wybiły" jest to w miarę słuszne, bo one same swoją pracą dotarły tam gdzie są, a nie oszukujmy się małe kanały często nastawione są na zysk z reklam i deali, co można nawet z treści samej wiadomości odczytać. Oczywiście są też osoby inne, którym na tym nie zależy aż tak, ale wg mnie i tak lepiej dać takiej osobie rady, ocenić itd. Niż dzielić się swoją pracą, bo to tak jak by ktoś dostał jakieś rzeczy (sam się ich dorobił), a potem miał komuś nieznanemu oddać. Co innego wg mnie tyczy się osób, które zostały wypromowane przez kogoś, albo przez grono osób. Bo wg mnie taka osoba powinna wiedzieć jak czuje się ta druga i pomóc w swojej "karierze" choćby jednej osobie, by ona również miała szansę. Jest to moja opinia. Kto się zgodzi ten się zgodzi. A co do wyświetleń filmów początkujący nie osiągnie wielkich wartości, bo jeśli film jest popularny to w czasie zdobędzie sporą ilość wyświetleń :) Pozdrawiam!
0 +1

18
RE: Pisanie do doświadczonych youtuberów?
To fakt, jeśli ktoś został wypromowany, widać to tak: dostaje nawet około 1000 nowych subskrybentów... Ale jak tutaj napisaliście, są to częściowo puste suby. W ten dzień wtedy jego filmiki mogą bardzo wiele wyświetleń dostać, ale po tygodniu czy dwóch widać, że mając te 1000 subów, filmiki oglądane są przez około 100 osób.
Motywacją z pewnością jest taki start, ale czy nie ma się ogromnej satysfakcji z każdego nowego widza, komentarza? Każde z nich to takie małe osobiste sukcesy.
0 +1

www
8
RE: Pisanie do doświadczonych youtuberów?
Nie chodzi mi tutaj o branie kogoś pod swoje skrzydła i prowadzenie go za rączkę przez youtubowe życie, chodzi mi o to aby w jakiś chociaż najmniejszy sposób ktoś komuś pomógł na początku, jeżeli ta dana osoba (mało popularna czy whatsoever) robi ciekawy kontent, warty większej publiki, a ma powiedzmy od roku 100 widzów czy coś bo nie umie się przebić przez youtubowy śmietnik list wyszukiwawczych. Fajną akcję prowadzi raz na jakiś czas właśnie Pewds, robi taki shoutout, i tam z pośród tysięcy zgłoszeń wybiera 10 najlepszych powiedzmy kanałów i je upublicznia i mówi, że zasługują na większą widownie i takim sposobem jacksepticeye ma teraz 6,5m subów :P. Chodzi o to, że wystarczy, że "wpływowemu" youtuberowi coś się spodoba, i on to poleci w jednym filmiku albo nawet poście i to może zadecydować o przyszłości kanału danej osoby, taką to ma siłę przebicia.

A te rozprawy na temat, ,,Własny sukces smakuje lepiej niż kogoś", ale to jest nadal Twój sukces, dana osoba tylko powiedziała, że spoko robisz content, a nie robi go za Ciebie, i jak przestaniesz robić to jak robisz dotychczas, gdy olejesz sprawę to nici z sukcesu, więc nie stawiałbym polecenia przez kogoś i sukcesu na równości :P

P.S. Playnext upadło?
0 +1

112
RE: Pisanie do doświadczonych youtuberów?
Myślę że jak tworzy się dobry kontent, to przy odpowiednim marketnigu zdobycie popularności na poziomie 5k widzów to jest kwestia miesiąc, max dwóch miesięcy. Na początek chyba lepiej jest szukać do współpracy kanałów, które są też profesjonalne i tworzą dobry kontent lub o podobnej tematyce, żeby się uzupełniać. Z czasem jak będziesz tworzył coś dobrego, to więksi youtuberzy powinni się sami do Ciebie odezwać, bo obecnie jak tak się przyglądam, to większość kanałów które lubię współpracuje lub współpracowało ze sobą. Wydaje mi się, że obecnie kontakt z fanami i budowanie społeczności wokół swojej twórczości to jeden z najważniejszych czynników jeśli o wybicie się chodzi.
Po za tym nie ma się opierać co na innych i na tym wspomnianym prowadzeniu za rączkę, a raczej lepiej żyć według powiedzenia: "umiesz liczyć, licz na siebie". Spójrz też na to z perspektywy większych kanałów, które nastawione są w dużym stopniu na zysk, a jako osoba początkująca pewnie pod tym względem nie masz do zaoferowania praktycznie nic.
0 +1

www