Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Streamowanie a bycie sobą

1
Streamowanie a bycie sobą
Cześć! 

Jak uważacie czy w dzisiejszych czasach aby wybić się w streamowaniu trzeba udawać idiotę czy jak jest się sobą to też ma się szanse na zdobycie sukcesu?
0 +1

317
RE: Streamowanie a bycie sobą
1) Jak definiujesz sukces?
2) Co to znaczy "bycie sobą"?
3) Co to znaczy "bycie idiotą"?

To, że ktoś ma rozrywkową osobowość, nie znaczy od razu, że ten ktoś jest idiotą. Zamiast patrzeć na to, jakim sposobem uda ci się wybić. Lepiej popatrz, na to, co ty wartościowego światu/ludziom/widzom możesz przekazać. Popyt-podaż.
1 +1
4
RE: Streamowanie a bycie sobą
Według mnie, niezależnie od tego pod jakim kątem patrzymy, zawsze warto być sobą. To jest dostrzegane przez ludzi jako pozytywny aspekt. Wtedy jesteś naturalny, a nie sztywny, czy udawany.
Natomiast z drugiej strony mamy profesjonalnych aktorów, którzy kreują sobie swój youtubowy charakter - ale to trudne, wymaga dużego doświadczenia i umiejętności. :)
0 +1

www
0
RE: Streamowanie a bycie sobą
Moim zdaniem to że ktoś się wygłupia to nie znaczy jeszcze, że od razu jest idiotą chociaż wiem o czym mówisz. Zawsze warto być sobą bo to przychodzi najprościej.
0 +1
79
RE: Streamowanie a bycie sobą
Polewiak napisał(a):Według mnie, niezależnie od tego pod jakim kątem patrzymy, zawsze warto być sobą. To jest dostrzegane przez ludzi jako pozytywny aspekt. Wtedy jesteś naturalny, a nie sztywny, czy udawany.
Natomiast z drugiej strony mamy profesjonalnych aktorów, którzy kreują sobie swój youtubowy charakter - ale to trudne, wymaga dużego doświadczenia i umiejętności. :)
Czy jeśli ktoś będąc sobą jest sztywny nie jest sobą? Czy każda osoba, która jest sztywna nie jest sobą? Czy jak ktoś z natury lubi udawać, czyli jest sobą udając różne zachowania nie jest sobą?
Taka definicja bycia sobą, autorstwa "kobietki", mnie najbardziej się podoba (jak do tej pory)
Cytat:Bycie sobą polega na niezmienianiu się dla kogoś, nieprzybieraniu maski potrzebnej w danej sytuacji, nieuleganiu modzie na dane zachowanie.
http://pytamy.pl/title,na-czym-polega-by...aid=518cce
Ale tak szczerze, to bycie sobą ma różne oblicza, więc po prostu zdefiniujmy jakich prezenterów kto lubi oglądać.
Też jest taka sprawa że taki sobie ktoś lubi się zmieniać, bo to po prostu się opłaca. Naturalne jest to, że jeśli zmiana się opłaca to się jej dokonuje. Najprostszy przykład: kupno lepszego kompa, bo jest się grafikiem w jakieś firmie i chce się pracować na czymś bardziej wydajnym.

Czy aktorstwo na YT się popłaca?
TAK! Tutaj dobry przykład: https://www.youtube.com/channel/UCkPjHTu...__29dXM3Nw
A tutaj kolejny: https://www.youtube.com/user/CorridorDigital

Dobra, ale problem leci dalej:
STREAMOWANIE! [w tym miejscu odpalasz sobie straszną muzykę]
Otóż drogi uczniu. Ciemna strona mocy (...) [koniec spamu]
Teraz właśnie streamowanie. To głównie zależy co będzie streamowane. Mecz piłki, dobra gra, dobra książka, recenzja, prezentacja, sklep spożywczy, wizyta u doktora medycyny?? Trzeba sobie określić to co będzie nadawane i do tego się dostosować. Masz cel? To zbieraj środki! Ukradnij okręgowi jego środek i niech nie ma tego promienia! Albo nie. Nie bądź jak inni, którzy zgapiają zza granicy.
Chcesz coś fajnego? To to wymyśl.

Dobra bo, zbaczam z tematu.
Cytat:aby wybić się w streamowaniu trzeba udawać idiotę?
Tylko po co chcesz się wybić? Jeśli chodzi ci o zarobek to w rzeczy samej możesz udawać idiotę. W końcu w pracy mało kto jest sobą.
Cytat:czy jak jest się sobą to też ma się szanse na zdobycie sukcesu?
Ależ owszem, tak tak tak...
Tylko no właśnie czy będziesz sobą mimo tego, że nagrywasz/streamujesz? :)
0 +1

Online 1 338
RE: Streamowanie a bycie sobą
TheSebon napisał(a):1) Jak definiujesz sukces?
2) Co to znaczy "bycie sobą"?
3) Co to znaczy "bycie idiotą"?

To są dobre pytanie, nawet perfekcyjne, bo dla niejednego bycie idiotą jest równoznaczne z uzyskaniem sukcesu :D
0 +1

www
317
RE: Streamowanie a bycie sobą
@Polewiak, ty serio myślisz, że na YT jest taka głęboka szczerość i "prawda"? C'mon. Już nie tak dawno temu PewDiePie, Neistat, Gonciarz, Ravgor i masa innych trąbiła o tym, że ludzie udają, jak cholera, a całe to ich "szczęście" i "rozrywkowość" jest pompowane. Takie wymogi rynku.

Pewnie znajdą się ludzie, którzy myślą, że "Piątek - The series" od Dakanna, było na serio. :O

BTW. Widzowie przypisują youtuberom image. Ten grubas, co pije whiskey i jest nikim. Ten z brodą, co pije, pali i streszcza lektury. Ten gościu, co ma najwięcej subów na YT. Ci co śledzą YT wiedzą DOSKONALE o kim mowa.

Weźcie jeden z drugim do ręki książkę od marketingu i reklamy. Podjarajcie się i wyrzućcie do kosza, bo i tak metody tam prezentowane są przestarzałe, ale chociaż ogarniecie podstawy podstaw. :)
0 +1
0
RE: Streamowanie a bycie sobą
Ludzie widzą to czy jesteś prawdziwy czy tylko udajesz kogoś bo chcesz sie wybić. Według mnie lepiej być naturalnym :)
0 +1
www
0
RE: Streamowanie a bycie sobą
Nie ma po co udawać, bo się tym zmęczysz i zero zabawy z tego. Może i streamowanie to "praca", ale co za sens jest udawać na streamach.
0 +1
352
RE: Streamowanie a bycie sobą
Temat z rodzaju - czy jak włożę w dupkę to zaboli?

Posłuchaj sobie Cezarego Pazurę jak opowiada o swoich przeżyciach jako aktor, załaduj sobie materiał z Dubielem i On Ci nakreśli Twoją drogę, bo właśnie w materiale z Dubielem po jednej stronie człowiek artysta, który tworzy tak jak On czuje a po drugiej pusty nastolatek, któremu wyszło bo ma słodką mordkę i obciągnął stuuardowi. :)
0 +1

www