Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Który mikrofon lepszy?

392
RE: Który mikrofon lepszy?
@Cigar, mimo wszystko można zejść na pojemnościówkach do takich wartości, że ze względu na ludzkie ucho, można powiedzieć, że tych szumów "nie ma".
0 +1
1 389
RE: Który mikrofon lepszy?
Można, nawet już na amatorskich mikrofonach :)
0 +1

www
38
RE: Który mikrofon lepszy?
Sebon, nie pień się tak. Tak to ja. Pod****je co się da xd. Kisnę jak słyszę od pseudo inteligentów czego to ja nie robię ::)le przynajmniej od kogoś mogę się dowiedzieć o moim życiu. Dzieki:)
Że tak prawda cie zabolała nie moja wina. Może w końcu przydało by się dorosnąć skoro czyjeś zdanie tak cie boli . Za każdym razem kiedy ktoś zada pytanie odnośnie mikrofonu odzywają się specjaliści wszelkiej maści. Jedyny titanse widać, że w tym temacie ma jakąś wiedze.
 Jak użytkownik zadał pytanie odnoście problemu z premiere pro, z miejsca zaczeliście mu zarzucać, że ma pirata mimo, że tego nie wiecie. jak już kiedyś pisałem, trzech gościu, kółko wzajemniej adoracji. Nie zgodzisz się z jednym, dwóch na ciebie naskoczy broniąc poprzedniego. Może w końcu czas najwyższy przestać lizać się po odwłokach i zacząć pomagać, albo jak się nie ma na to ochoty to nie świecić debilizmem.
Cytat:jak masz dobry interfejs i dobry majk to nie potrzeba nic odszumiać [Obrazek: o-tu-sie-puknij-hehe-pl-000000]

dokładnie piotru. Tam się puknij. Dobry interfejs i mikrofon również generują szumy własne, ale przy dobrej jakości sprzęcie nie są słyszalne w czystej próbce. Ale co ja tam wiem, w końcu tylko pod*******am wszystko od kaftanna i brutala ::)nternet 2018 Mireczki.

Notatka od TheSebon, 26-04-2018 15:15:

Ciężko to skomentować, to polecę klasykiem - XD

1 +1

www
335
RE: Który mikrofon lepszy?
comaro1889 napisał(a):dokładnie piotru. Tam się puknij. Dobry interfejs i mikrofon również generują szumy własne, ale przy dobrej jakości sprzęcie nie są słyszalne w czystej próbce. Ale co ja tam wiem, w końcu tylko pod*******am wszystko od kaftanna i brutala ::)nternet 2018 Mireczki.

A zdajesz sobie sprawę, że Twoje przeklejanie pomysłów z filmów od wielu osób, w tym od zagranicznego twórcy PartiallyRoyal (nawet w przypadku loga wcześniej), wypunktowali ci i zaczęli podsyłać m.in. mnie... inni ludzie? Kilka osób to zauważyło i się z tym zaczęło zwracać.

Nie wiem co i jak teraz robić i szczerze mnie to nie interesuje, napisałem ci swego czasu grzecznie czego sobie nie życzę, ale tak to jest jak ktoś reaguje agresją. Wypierasz się błędów, zamiast się do nich przyznać i budować na nowo, nauczywszy się z nich, za to szukasz zaczepki w tematach, zaznaczając wszem i wobec swoją wyższość...

comaro1889 napisał(a):Kisnę jak słyszę od pseudo inteligentów czego to ja nie robię ::)le przynajmniej od kogoś mogę się dowiedzieć o moim życiu. Dzieki:)

...której nie masz. Robisz z siebie ofiarę. No czekaj, intro, pomysły na intro, układ outro, pomysły na serie, pomysły na czcionkę w miniaturach, pomysły na logo. Ani razu nie zareagowałeś racjonalnie, tylko agresją wyzywając ludzi. Ja tylko siedziałem i jadłem przysłowiowy popcorn patrząc jak się pienisz. Znasz powiedzenie winny się tłumaczy?

Najlepsze jest to, że dojrzały i odpowiedzialny facet (nie mówię człowiek, tylko facet, bo jednak od faceta, nie od popierdółki, oczekuje się, że zachowa godność) powiedziałby "fakt, kilka pomysłów podpieprzyłem, ale nie miałem złego zamiaru, na bazie tego buduję swój własny styl, bo inspiruje mnie blablabla..." Nie. Łablablabla, głośno krzyczę, łablablabla, pseudointeligenci (twoje zdaje się ulubione określenie).

Co jest inteligentnego, tym bardziej pseudointeligentnego, w tym, że ktoś ci jak na tacy wypunktuje ewidentne i perfidne przeklejenia pomysłów z cudzego kanału? To nie jest inteligencja. Nie trzeba do tego teleskopu Hubble'a. To po prostu widać.

Nikt ci tu nie życzy źle, nikt ci nie życzy byś upadł twarzą w gówno... Ale musisz zdać sobie sprawę, że jeśli ktoś, NIE TYLKO pod twoimi filmami, ale i pod filmami innych twórców, czy to na tym forum, czy nawet W TEMACIE twojego kanału zaznaczał, że pewne rzeczy ewidentnie są podobne, dostaje od ciebie tylko i wyłącznie zjebkę i "pseudointeligent, haha, pluję na was, jestem lepszy, jesteście żałośni"... To mimo, że upadku w gówno nikt ci nie życzy, ty w takim właśnie gnoju tkwisz i tak długo jak będziesz to robił, ten smród będzie się za tobą ciągnął... I to się nazywa KONSEKWENCJA twoim poczynań i zachowań.

Bo jak mnie ktoś powiedział "robisz podobne filmy do frankieonpc1080p", to nie miałem problemu by powiedzieć "inspiruję się jego twórczością, bo robi super filmy i chciałbym również robić serię, w której wprowadzę fabułę i własny unikalny styl"... Tylko, że przyznać się do inspiracji i wprowadzać coś własnego, a podpieprzać pomysły i potem się rzucać z widłami na słońce, dlatego, że ktoś ci to wytknie... No cóż, to już jest problem, z którym nikt za ciebie sobie nie poradzi.

Ale musisz wiedzieć jedno... Jedni przejdą obok tego obojętnie i zapomną, jak ja, drudzy będą mniej wyrozumiali... A na pewno nie poprawisz sytuacji wyzywając wszystkich i robiąc z siebie ofiary. Wtedy po prostu wygląda to śmiesznie. Bo jedyne co z ciebie wychodzi to nie kontrargumenty, tylko "hehe pewnie, pierdolę was, pseudointeligenci", a to nie tylko przyznanie się do winy, ale w kwestii dyskursu zachowawczego... po prostu dziecinada.

Ale wierz mi, życzę ci wszystkiego dobrego. Zwyczajnie, byś gdzieś tam sobie tworzył swoje filmy, bo to przecież jest zajebiste i fajnie móc coś takiego robić. Ale w pewnym momencie musisz zdać sobie sprawę, jak na ogarniętego, odpowiedzialnego i dorosłego człowieka przystało, że jeśli zamiast "tak, zrobiłem to, ale teraz pracuję nad własnymi pomysłami" twoje podejście będzie emanować "pierdolcie się, sami jesteście GUPI", ten smród, o którym pisałem wcześniej, będzie się za tobą ciągnął i ciągnął i tylko się pogarszał.

No i w oczach innych wyjdziesz na dzieciaka, który nie potrafi się przyznać to błędu. A to, wbrew wszystkiemu, w oczach innych ludzi jest po prostu... śmieszne. Bo jest. :P

PS. To, że kilka osób zgadza się z opinią, nie znaczy, że sobie liżą dupę, albo się znają. Nie znam nikogo na tym forum. To tak jak mówić, że wszyscy, którzy, że Amy Schumer jest żenująca to najlepsi przyjaciele...
0 +1

www