Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Na czym sadzasz swój zadek?

1 410
Na czym sadzasz swój zadek?
Ponieważ potrzebuję kupić nowy fotel, z ciekawości usłyszę od was na co straciliście kasę i nie jesteście z tego zadowoleni ;)

Waham się pomiędzy SPC EG450 i Akracing Core EX. Kto miał przyjemność usadzić się w którymś z nich? ?
0 +1

www
434
RE: Na czym sadzasz swój zadek?
Od siebie dodam oczywiste oczywistości, ale może komuś się przyda.

Nie kupujcie żadnych tanich "gamingowych" foteli, bo to kasa w błoto. Gorszą jakość wykonania czuć od początku, ale myślę sobie, że no przecież cena jest niska, to czego mam oczekiwać. Niestety nawet nie w tym szkopuł, chodzi raczej o wytrzymałość takiego fotela, która jest strasznie słaba. Nawet roku mi nie wytrzymał taki tani "gamingowy" fotel. Rączkę urwałem w drugim tygodniu używania, od początku, był tak jakby krzywy, mechanizm miał luzy, do tego po kilku miesiącach zaczął szwankować cały mechanizm, aż w końcu się urwał, do tego w międzyczasie poprzedzierał na siedzisku, wyszła gąbka i finito. Straszny bubel.

Poza taką oczywistą radą, dodam od siebie, że eko skóra to jest po prostu dramat, szczególnie w lato. Mocno się w czymś takim pocisz, a potem gąbka też dziwnie będzie "pachnieć".

Sam robiłem spore researche a propos fajnego fotela, ale to jest ciężka sprawa i chyba tak jak ze słuchawkami. Albo sam testujesz, albo inaczej nie da się wybrać.
0 +1
1 410
RE: Na czym sadzasz swój zadek?
Sprecyzuj jeszcze co oznacz "tani". Ja sobie rozpatruję np. Akracing Core EX, który jest jednym z najtańszych foteli od tej firmy (o ile nie najtańszym?) i nie wiem czy Twoja wypowiedź go obejmuje :D
0 +1

www
2
RE: Na czym sadzasz swój zadek?
Ja korzystam aktualnie z fotela gamingowego z Jysk Lengmark niezły jest w średniej cenie ale wytrzymały.
Jednak następnym razem zdecyduje się na fotel Markus z Ikei chyba
0 +1

434
RE: Na czym sadzasz swój zadek?
Tani to na pewno taki do 1000 zł, a czasami i więcej, nawet z 1500zł, ale nie o same pieniądze chodzi. Ci producenci życzą sobie sporo za produkty, które nie są tyle warte. Akracing prezentuje jakąś tam jakość, ale w segmencie "gamingowych" foteli.

Jeżeli ktoś szuka naprawdę dobrego fotela to za nowe przyjdzie nam zapłacić kilka tysięcy złotych, są to ergonomiczne fotele, które mają ogromne zakresy regulacji i są praktycznie nie do zajechania w 10-15 lat. Częstą praktyką jest kupowanie używek, tylko, że w Polsce ciężko takie coś znaleźć.

Fotele, które mam na myśli to: Herman Miller Aeron, Herman Miller Embody, Steelcase Leap, Ergohuman Plus.

Kwoty są ogromne, ale rynek foteli nie ma niestety za bardzo nic pomiędzy. Albo kupujesz tanio albo drogo. Pomiędzy to chybił trafił pseudo ergonomiczne fotele. Markus z Ikei, nie ma praktycznie żadnych regulacji, ani żadnych specjalnych systemów, ale ponoć jest dosyć "porządny", no i cena nowego to 400-500 zł. Niektórzy, co siedzieli na fotelach za kilka kafli stwierdzają, że nie mogą w tym siedzieć, a niektórzy już nigdy nie patrzą na jakąkolwiek inną półkę niż pro.
0 +1